Aktualności    Historia    Informacje    Kluby    Zarząd    Kontakt

 

 

Wywiad z medalistką Mistrzostw Europy- Agatą Ozdobą.

(13.05.2014r.)

Agato, ostatnie lata były dla ciebie trudne. Startowałaś bardzo rzadko, aż tu nagle – kwiecień 2014 i eksplozja formy, która doprowadziła Cię do dwóch medali ME – indywidualnego i drużynowego. Chyba sama sobie sprawiłaś niespodziankę.

Na pewno miłą niespodziankę sprawiłam sobie wygrywając walkę o brązowy medal. Po przegranym półfinale od razu zapomniałam o ostatniej porażce i skupiłam się na kolejnej walce wmawiając sobie, że czas najwyższy przełamać złą passę piątych miejsc.

W drodze po krążek w indywidualnych zmaganiach pokonałaś m.in. liderkę listy światowej, aktualną mistrzynię świata Yarden Gerbi. Wylosowałaś chyba najgorszą możliwą drabinkę, ale udało ci się pokonać rywalkę. Czy pomógł ci fakt, iż turniej rozpoczęłaś rundę wcześniej niż zawodniczka z Izraela?

Nie wiem czy najgorszą drabinkę – mogło być gorzej, gdybym trafiła np. na Francuzkę, która później została mistrzynią Europy (Clarisse Agbegnenou przyp. red.). Wygranie wcześniejszej walki, mimo że trwała dość krótko, na pewno pozwoliło mi rozładować napięcie, które zawsze odczuwane jest na początku turnieju. Gerbi nie miała możliwości w ten sposób się dogrzać i być może to było jednym z powodów, które pomogły mi zwyciężyć. Mogło być też tak,  że Izraelka nie nastawiła się odpowiednio, spodziewając się łatwiejszej walki.

Wierzyłaś, że w turnieju drużynowym możesz wraz z koleżankami stanąć na podium?

Oczywiście, że wierzyłam. Miałyśmy w miarę dobre losowanie, oprócz meczu z Francuzkami w drugiej rundzie, i wiedziałyśmy, że stać nas na medal. Trochę stresu odczuwałam po mojej przegranej walce, bo losy naszej drużyny zostały w rękach dwóch Kaś – Kłys i Furmanek, zwłaszcza że ta druga miała dużo cięższą od siebie przeciwniczkę. Ostatecznie dziewczyny stanęły na wysokości zadania i mogłyśmy się cieszyć z naszego wspólnego sukcesu.

Do medali poprowadziła cię nowa trenerka kobiecej kadry – Aneta Szczepańska. Jak układa ci się współpraca z nią?

Bardzo dobrze. Trenerka Aneta potrafi podejść indywidualnie do każdej zawodniczki, tak aby wzmocnić jej atuty i poprawić słabsze strony. Poza tym jest dla nas wielkim autorytetem i możemy czerpać z jej doświadczenia.

Podejście indywidualne do każdego zawodnika jest ułatwione z tego względu, iż od tego roku polska kadra rozdzielona jest na dwóch trenerów. Wami – kobietami – opiekuje się właśnie Aneta Szczepańska, a mężczyznami Piotr Sadowski. Takie rozdzielenie było twoim zdaniem dobrym ruchem związku?

W młodszych grupach wiekowych ten podział jest normą i decyzja Polskiego Związku Judo o wyłonieniu nowych trenerów kadry kobiet i mężczyzn była powrotem do sytuacji sprzed kilku lat. Uważam, że takie rozwiązanie dobrze się sprawdza, gdyż specyfika walki kobiet jest odmienna od tej mężczyzn i trzeba przećwiczyć troszkę inne elementy. Ponadto trenerom na pewno lepiej zapanować nad jednopłciowym grupami...


źródło; igrzyska24.pl
pełny wywiad


Powrót


 

 

 
          Dolnośląski Związek Judo 2009. Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie : hajime studio